Sobota, 19 Maj 2012r.

Last update18:38:18

You are here
first
  
last
 
 
start
stop

Śmiertelne świąteczne żniwa

kraksaNajgorszej polskiej świątecznej tradycji stało się zadość. Znowu w wielu domach święta Bożego Narodzenia będą kojarzyć się z tragedią i dramatem. Na polskich drogach podczas przedłużonego weekendu zginęły 44 osoby, a lista może być jeszcze dłuższa bo wielu z ponad czterystu rannych walczy o życie. Nie było województwa, gdzie nie doszło do śmierci na drodze. W niczym nie pomogły w większości dalekie od zimowych warunki jazdy. Wypadków  było ponad trzysta, co w okrutnej statystyce oznacza, że w każdym zdarzeń średnio poszkodowana była więcej niż jedna osoba. To z kolei potwierdza opinię  nadkomisarza Piotra Bieniaka z wydziału prasowego Komendy Głównej Policji, że główną przyczyną tych zdarzeń była nadmierna prędkość i nie dostosowanie jej do warunków panujących na drodze, bo choć tylko część dróg była zaśnieżona to w olbrzymiej większości padał deszcz, była mżawka lub występowały miejscowe zamglenia. Niestety kolejny raz o liczbie wypadków zdecydował także spożyty alkohol. W sumie zatrzymano ponad tysiąc nietrzeźwych kierowców. - Ciągle wielu zasiadających za kierownicą pojazdu nie zdaje sobie sprawy, że wypity wieczorem alkohol jeszcze pozostaje we krwi i ma wpływ na nasz refleks i koncentrację. Są potem mocno zaskoczeni, że na alkomacie pokazują się cyfry wskazujące na jego spożycie - mówi nadkomisarz Bieniak. (mgi)